Koncem wrzesnia pojechalismy z rodzicami do Oslo . Glownie dlatego , ze mielismy tam zgromadzenie. Jechalismy autem... straszzniiee dlugo... zwlaszcza po tym jak po drodze renifer wszedl nam na droge... hahahahahahahaha tato prawie zemdlal :D Bylismy na miejscu kolo 12 w nocy. Zywnie usypialam a jeszcze z hotelem byly problemy. Ale tak sie sprawy potoczyly , ze zmienilismy na pieciogwiazdkowy. Ogolne wrazenia pozytywne. Bardzo mi sie podoba to miasto!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz