poniedziałek, 29 października 2012

Praktyki***

Od 15 pazdziernika mialam dwa tygodnie praktyk. Oczywiscie kazdy mogl sobie wybrac miejsce pracy. Ale to nie bylo tez tak , ze tam gdzie ktos  chce pracowac bedzie tam na 100 %. Poprostu dostalismy haslo i login na storne, na ktorej trzeba bylo wybrac 5 placowek i pani Mari , ktora zajmuje sie tymi sprawami wybierala wlasnie z tych wszystkich jedna opcje dla kazdego ucznia. Ja pracowalam w restauracji poloczonej z kawiarnia " Cafe& Bistro Voltaire" . Z poczatku mialam pewne obawy. Zastanawialam sie czy tez isc z kolezanka do marketu czy zostawic to na czym jestem. Jednak nie chcialam juz nic zmieniac. Codziennie zaczynalam od godz 9 . Od razu z innymi dziewczynami z innych szkol Erik (menadzer) zaczal nas wszystkiego uczyc.. Od wtorku gdy juz wiedzialysmy gdzie wszystko lezy , co mamy robic itp . to juz wzielysmy sie pozadnie za robote. Dziewczyny zazwyczaj przygotowywaly stoly i serwowaly na zmiane. Ja bylam jednak  wiekszosc czasu na kuchni. Kocham tamtych ludzi. Naprawde czulam sie w ich towarzystwie super. Po pierwszym dniu czulam sie jakbym ich juz znala wiele lat :) Ruch byl najgorszy od godz 11 zazwyczaj do 12.30 . Poniewaz w tych godzinach jest lunch. Kolo drugiej codziennie mialam przerwe na obiad. Znaczy przerwe w ciagu dnia  moglam sobie robic zawsze kiedy chce ale zazwyczaj jadlam obiad o tej godzinie. Oczywicie moglam sobie wybrac co chce jesc. Jedzenie bylo pyszne. Zreszta  od razu to widac , ze jedzenie jest na wysokim poziomie po wygladzie resrauracji. Mimo obaw byly to naprawde dwa bardzo fajne tygodnie. Oczywiscie bede ich odwiedzac co jakis czas. Wybiore sie w nastepnym miesiacu <3





 

a tu daje linka zebyscie zobaczyli jak wyglada ta restauracja :

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz